„Domagamy się zupełnie innego budżetu”: interkonekt zajmuje stanowisko w sprawie okresu powrotu do szkoły w kontekście społecznym

Marylise Léon (po lewej) i Sophie Binet, sekretarze generalni odpowiednio CFDT i CGT, na konferencji prasowej 29 sierpnia 2025 r. w tymczasowej siedzibie CFDT w Paryżu. STEPHANE DE SAKUTIN / AFP
„Czuję się, jakby był już październik” – ironicznie mówi Marylise Léon. Trzeba przyznać, że ostatnie kilka tygodni było pracowitych, odkąd w połowie lipca ogłoszono budżet Bayrou, który sekretarz generalny CFDT określił jako „totalną katastrofę” dla świata pracy – 44 miliardy euro oszczędności, cięcia w składkach na ubezpieczenie od bezrobocia , zniesienie dwóch dni świątecznych i wiele innych. Premier zaskoczył wszystkich, ogłaszając w poniedziałek, że liczy na wotum zaufania w Zgromadzeniu Narodowym 8 września, co wydaje się przesądzone.
Rosnąca temperatura społeczna, przyspieszony harmonogram: spotkanie międzyzwiązkowe, pierwotnie zaplanowane na 1 września, odbyło się ostatecznie w piątek, 29 sierpnia, w siedzibie CFDT w 19. dzielnicy Paryża. Po ponad dwugodzinnym spotkaniu przywódcy ośmiu głównych organizacji związkowych (CFDT, CGT, FO, CFE-CGC, CFTC, Unsa, FSU, Solidaires) jednogłośnie wezwali do mobilizacji , „w tym strajków i demonstracji” , na czwartek, 18 września.
„Różne zaproponowane środki budżetowe cechują się bezprecedensową brutalnością” – potępiono związek zawodowy w komunikacie prasowym odczytanym prasie przez lidera Cédétist, w którym wymieniono w szczególności „likwidację dwóch świąt państwowych, cięcia w usługach publicznych, podważenie prawa pracy, kolejną reformę ubezpieczenia od bezrobocia, zamrożenie świadczeń socjalnych i zamrożenie wynagrodzeń urzędników państwowych”.
Przeczytaj także
Analiza budżetu na rok 2026: środki François Bayrou skierowane do klasy o średnich i niższych dochodach
„Odrzucamy to muzeum grozy i domagamy się zupełnie innego budżetu” – podsumowuje Sophie Binet, sekretarz generalna CGT, która podkreśla również chęć „uzyskania pozytywnych rzeczy”, na przykład zakazu zwolnień czy reindustrializacji. Innym żądaniem, które nie upadło w tym samym czasie co narada w sprawie emerytur , jest zniesienie przejścia na emeryturę w wieku 64 lat.
Oderwanie się od agendy politycznej„Projekt ustawy jest zawsze przedstawiany tym samym osobom. Gniew narasta, a nasi aktywiści są gotowi do działania” – mówi Frédéric Souillot, sekretarz generalny Force Ouvrière. Podczas gdy pomysł mobilizacji krążył w głowach liderów związkowych, kwestionowanych przez szeregowych członków, od połowy lipca trwa debata nad wyborem daty: początek września? Zbyt pospiesznie. Koniec września? Zbyt późno… Poza tym, czy 18 września, dziesięć dni po głosowaniu w sprawie wotum zaufania, będzie w ogóle z kim rozmawiać w Matignon? „Nie obchodzi nas to” – odpowiada François Hommeril, prezes CFE-CGC.
Związki zawodowe, które określają decyzję Bayrou o udzieleniu wotum zaufania jako „dywersję”, dążą do narzucenia własnego programu. „ Albo on nadal jest u władzy, albo jest inny rząd, albo go nie ma. W każdym razie sygnał musi zostać usłyszany” – kontynuuje François Hommeril. „Cokolwiek się stanie, będzie potrzebny budżet na rok 2026” – twierdzi Marylise Léon, która twierdzi , że „bez wahania podjęła mobilizację”. François Bayrou prawdopodobnie nie mógł długo marzyć o zjednoczeniu centrali związku cedetystycznego wokół swojej sprawy.
Przeczytaj także
Raport W obliczu „wściekłego” CFDT François Bayrou gra wszystko, co może