Chaotyczne lato FEMA zmieniło się ze złego na jeszcze gorsze

W czwartek sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem stwierdziła, że Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego „pod rządami prezydenta Trumpa znacznie lepiej reaguje na potrzeby ludzi niż za poprzednich administracji”. Przemawiając na trzecim publicznym posiedzeniu Rady ds. Przeglądu FEMA, grupy powołanej przez Donalda Trumpa na początku tego roku w celu nadzorowania reformy agencji, Noem zachęciła słuchaczy do „głośnego” wyrażania pozytywnych opinii na temat współpracy z administracją Trumpa.
„Proszę opowiedzieć, jak bardzo FEMA różniła się w ciągu ostatnich siedmiu, ośmiu miesięcy pod przywództwem [Trumpa] od tego, co było wcześniej” – powiedziała.
To była godna uwagi instrukcja, ponieważ ten tydzień nie był dla FEMA niczym pozytywnym. W poniedziałek ponad 190 obecnych i byłych pracowników FEMA podpisało się podpublicznym listem krytykującym agencję. Większość pracowników podpisała się anonimowo, ale 35 z nich podpisało się pod listem z imieniem i nazwiskiem. Wielu obecnych pracowników, którzy podpisali się pod listem pełnym imieniem i nazwiskiem, zostało niemal natychmiast po publikacji listu odesłanych na urlop administracyjny, donosi „The Washington Post”.
List został opublikowany po lecie katastrofalnych powodzi w całych Stanach Zjednoczonych, które zdaniem krytyków zostały źle potraktowane, ponieważ administracja ociąga się z odpowiedziami na prośby o pomoc z niektórych stanów. Pracownicy FEMA informują WIRED, że rotacja personelu i procedury blokujące zatwierdzanie kontraktów osłabiają agencję, która stoi przed twardym terminem realizacji kontraktów do końca roku fiskalnego; te procedury już wywołały kontrolę nad agencją w związku z jej reakcją na powodzie w Teksasie tego lata, prawdopodobnie najbardziej nagłośnioną katastrofę w tym roku. Teraz, gdy kraj zmierza w kierunku najbardziej intensywnych miesięcy sezonu huraganów na Atlantyku, pracownicy obawiają się, że agencja nie jest przygotowana na kolejną katastrofę.
Jennifer Forester, analityczka raportów FEMA z Teksasu, mówi, że zdecydowała się podpisać list swoim imieniem, aby wysłać sygnał do agencji. „Anonimowy podpis nie oznaczałby tego samego – że sytuacja jest na tyle poważna, że warto ryzykować karierę, ponieważ ludzkie życie jest stawką w tym, co na pierwszy rzut oka może wyglądać jak polityczna przepychanka o nominacje i posady” – mówi w rozmowie z WIRED.
Forester twierdzi, że sprawdziła pocztę wieczorem we wtorek, pół godziny po wyjściu z pracy, i zobaczyła „zwięzłą” notatkę od szefa sztabu biura administratora, w której nakazano jej płatny urlop administracyjny. Załączona do wiadomości notatka, której kopię udostępnił WIRED, informuje adresatów, że dostęp do ich poczty elektronicznej i obiektów FEMA został zawieszony, i nie podaje daty zakończenia urlopu. W notatce stwierdzono, że umieszczenie w placówce „nie jest działaniem dyscyplinarnym” i „nie ma na celu ukarania”.
Colette Delawalla, założycielka i dyrektor wykonawcza Stand Up for Science, grupy, która przygotowała list, powiedziała w wywiadzie dla WIRED, że skontaktowało się z nią „około 20” osób podpisujących list, które zostały odsunięte od pracy administracyjnej.
FEMA nie odpowiedziała na prośbę WIRED o komentarz.
„Nic dziwnego, że niektórzy z tych samych biurokratów, którzy kierowali krajem przez dekady nieudolności, teraz sprzeciwiają się reformom” – powiedziała agencja „The Guardian” , który doniósł o represjach wobec pracowników, którzy podpisali list. „Zmiany zawsze są trudne. Szczególnie dla tych, którzy wierzą w status quo i zapomnieli, że ich obowiązkiem jest dobro narodu amerykańskiego, a nie zakorzenionej biurokracji”.
Ataki na osoby podpisujące list w FEMA nawiązują do wcześniejszego działania Agencji Ochrony Środowiska z lipca, kiedy to agencja zawiesiła około 140 pracowników, którzy podpisali podobny list publiczny.
Pracownik FEMA, który podpisał list w tym tygodniu, wyraził w rozmowie z WIRED obawę, że agencja może próbować odszukać osoby, które nie podały swoich nazwisk w liście – zwłaszcza biorąc pod uwagę, że DHS podobno przeprowadził w kwietniu badania wariografem, próbując zidentyfikować pracowników, którzy przekazali informacje prasie. „Obawiam się, że mogą stosować podobne metody identyfikacji anonimowych sygnatariuszy” – mówi. Pracownik ten rozmawiał z WIRED pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ nie był upoważniony do udzielania wywiadów prasie.
We wtorek rano, dzień po opublikowaniu listu pracowników, były p.o. administratora FEMA Cameron Hamilton, który został zwolniony ze stanowiska dzień po złożeniu zeznań w obronie agencji przed Kongresem w maju, opublikował na LinkedIn publiczną krytykę.
„Stwierdzenie, że @FEMA działa wydajniej i ogranicza biurokrację, jest albo: niedoinformowane o zarządzaniu katastrofami; wprowadzane w błąd przez urzędników; albo okłamywaniem Amerykanów, aby podeprzeć ich argumenty” – napisał . „Prezydent Trump i Amerykanie zasługują na coś lepszego … FEMA oszczędza pieniądze, co jest korzystne ze względu na astronomiczny dług USA wobec Kongresu. Mimo to pracownicy FEMA muszą teraz radzić sobie z zupełnie nowymi formami biurokracji, które wydłużają czas oczekiwania na wnioski i opóźniają rozlokowanie zasobów, których czas jest ograniczony”.
„Napisałem ten post, aby wyjaśnić wypowiedzi niektórych osób z DHS, które moim zdaniem błędnie interpretują problemy FEMA” – mówi Hamilton w rozmowie z WIRED. „Jestem sfrustrowany tym, jak FEMA stała się kozłem ofiarnym i głęboko wierzę, że rolą FEMA powinna być doskonałość i sukces rządu”.
Zarówno wpis Hamiltona, jak i list otwarty wzywają do wprowadzenia nowego przepisu, wprowadzonego w czerwcu, który nakłada na Noem osobistą weryfikację wszelkich wydatków przekraczających 100 000 dolarów. Pracownicy FEMA twierdzą w poniedziałkowym liście, że ten limit „ogranicza uprawnienia i możliwości FEMA do szybkiej realizacji naszej misji”. Przepis ten spotkał się z krytyką w lipcu, po tym jak różne media doniosły, że spowodował opóźnienie w reakcji agencji po powodzi w Teksasie, która pochłonęła życie co najmniej 135 osób. Szef agencji ds. operacji poszukiwawczo-ratowniczych w miastach zrezygnował ze stanowiska pod koniec lipca, częściowo z powodu frustracji związanej z opóźnieniem pomocy w czasie katastrofy, spowodowanym przez proces zatwierdzania wydatków w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego (DHS).
Zrzuty ekranu z danymi kontraktowymi, które udostępnił WIRED, pokazują, że na dzień 7 sierpnia agencji pozostało ponad 700 milionów dolarów do rozdysponowania na wydatki niezwiązane z klęskami żywiołowymi przed końcem roku fiskalnego 30 września, przy ponad 1000 otwartych działaniach kontraktowych. Agencja wydaje się odczuwać presję, aby przyspieszyć składanie wniosków o kontrakty. Na początku sierpnia kilku pracowników FEMA zostało poproszonych o wolontariat w weekend, aby pomóc w przeglądzie kontraktów i przygotowaniu ich do zatwierdzenia przez Noem, jak wynika z e-maili przejrzanych przez WIRED. („Mnóstwo pracy w weekend” – czytamy w notatkach z jednego ze spotkań).
„Pieniądze z tytułu katastrof po prostu leżą” – mówi WIRED jeden z pracowników FEMA. „Każdego dnia wnioskodawcy pytają swojego kontaktowego w FEMA: 'Gdzie są moje pieniądze?', a my mamy po prostu nic nie mówić i przekierowywać”.
Jak wynika z listu otwartego pracowników, około jedna trzecia etatowych pracowników FEMA odeszła już do maja, „co doprowadziło do utraty niezastąpionej wiedzy instytucjonalnej i długoletnich relacji”. Te odejścia pracowników mogą dodatkowo utrudnić agencji wdrażanie środków poprawy efektywności finansowej, takich jak przeglądy umów. Były pracownik FEMA powiedział WIRED, że chociaż agencja rozpoczęła rok z dziewięcioma prawnikami w zespole ds. zamówień publicznych, który pomaga w przeglądzie umów finansowych podczas klęsk żywiołowych, prawie cały zespół odszedł lub został przeniesiony, co spowodowało brak doświadczenia w momencie, gdy sezon huraganów nabiera tempa.
„Nie mam pojęcia, co się dzieje” – mówi były pracownik w wywiadzie dla WIRED – „gdy nadchodzi huragan i potrzebujemy prawnika kontraktowego na zmianie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu”.
Aktualizacja: 29.08.2025, 14:30 EDT: Artykuł został zaktualizowany o komentarz Camerona Hamiltona.
wired