Przewodniczący zarządu Trans Mountain będzie kierować nowym federalnym Biurem ds. Dużych Projektów z siedzibą w Calgary

Dawn Farrell, przewodnicząca rady dyrektorów Trans Mountain Corporation, została mianowana dyrektorem generalnym Biura Głównych Projektów rządu liberalnego, ogłosił w piątek premier Mark Carney.
„Kanada zawsze była krajem budowniczych” – powiedział Carney w oświadczeniu ogłaszającym otwarcie biura. „Jestem zachwycony, że Dawn Farrell, jedna z najbardziej doświadczonych dyrektorek w Kanadzie, dołącza do grona osób odpowiedzialnych za realizację tego ważnego priorytetu”.
Zanim nominacja Farrella została ogłoszona publicznie, źródło Radio-Canada poinformowało, że Carney poszukuje kandydata „mającego doświadczenie w realizacji dużych, złożonych projektów obejmujących kilka prowincji i potrafiącego poruszać się w środowisku regulacyjnym”.
Ten ruch prawdopodobnie pomoże Carneyowi wzmocnić więzi między Ottawą i Albertą.
Premier prowincji Alberta Danielle Smith powiedziała, że darzy Farrella ogromnym szacunkiem, gdyż, jak powiedziała Smith, może on pochwalić się imponującymi osiągnięciami korporacyjnymi w tej prowincji.
„Uważam ją za doradcę” – powiedział Smith. „Bardzo, bardzo się cieszę, że premier i ja mamy coś wspólnego: że on również będzie ją uważał za doradcę”.

Farrell może pochwalić się prawie czterdziestoletnim doświadczeniem w branży energetycznej. Pełnił funkcję wiceprezesa wykonawczego w BC Hydro i dyrektora generalnego TransAlta, jednego z największych producentów energii wiatrowej w Kanadzie. W 2022 r. został dyrektorem generalnym Trans Mountain.
Projekt ustawy C-5, będący inicjatywą Carney'a mającą na celu przyspieszenie zatwierdzania dużych projektów infrastrukturalnych określanych jako „budowanie narodu”, został uchwalony przez parlament w czerwcu.
Druga część projektu ustawy, Building Canada Act, umożliwia federalnemu rządowi wybieranie projektów, zatwierdzanie ich z góry i ignorowanie federalnych ustaw, ocen oddziaływania na środowisko i procesu wydawania pozwoleń.
Przepisy te przyspieszają również czas wydawania pozwoleń z pięciu do dwóch lat, wprowadzając podejście „jeden projekt, jeden przegląd” zamiast sekwencyjnego przeprowadzania procesów zatwierdzania na szczeblu federalnym i prowincjonalnym.
Biuro ds. Dużych Projektów (MPO) będzie centralnym miejscem składania ofert, składania skarg i wyrażania obaw dotyczących projektów. CBC News dowiedziało się, że nie wszystkie projekty zatwierdzone przez biuro otrzymają finansowanie federalne.
Biuro Premiera (PMO) poinformowało, że jego biuro „pomoże w ustrukturyzowaniu i koordynacji finansowania ze strony sektora prywatnego, partnerów prowincjonalnych i terytorialnych” oraz rządu federalnego, aby zapewnić podatnikom jak najlepszą obsługę.

W oświadczeniu PMO podano, że siedziba główna będzie mieścić się w Calgary, ale biura będą się mieścić w „innych dużych miastach Kanady”.
MPO będzie korzystać z porad dotyczących projektów udzielanych przez Radę Doradczą ds. Ludności Tubylczej, która zostanie powołana we wrześniu. W jej skład wejdą przedstawiciele Pierwszych Narodów, Inuitów i Metysów, w tym współcześni partnerzy traktatowi i samorządni.
„Utworzenie [MPO] jest kluczowe dla zapewnienia, że interesy Pierwszych Narodów, Inuitów i Metysów będą stanowić istotę silnej Kanady” – powiedziała w oświadczeniu Rebecca Alty, minister ds. relacji między Koroną a ludnością tubylczą.
PMO poinformowało, że biuro pomoże również usprawnić proces zatwierdzania dużych projektów, które nie zostały ujęte w ustawie Building Canada Act.
Porty w Montrealu, ChurchillWcześniej w tym tygodniu, podczas podróży do Niemiec, Carney powiedział, że wśród projektów mających na celu budowę narodu, które mogłyby zostać zatwierdzone w pierwszej kolejności, mogłaby znaleźć się nowa infrastruktura portowa w Churchill w Manitobie i Montrealu.
Komentarze Carney'a dotyczące stanowiska w północnej Manitobie pojawiły się, gdy stwierdził, że rząd federalny przeznaczy pół biliona dolarów na projekty infrastrukturalne, od energetyki, przez porty, po wywiad.
„Szereg z tych inwestycji, z których pierwszą oficjalnie ogłosimy w ciągu najbliższych dwóch tygodni, dotyczy nowej infrastruktury portowej” – powiedział Carney we wtorek.
„Niektóre z publicznie dostępnych przykładów będą obejmować wzmocnienie i rozbudowę portu w Montrealu, Contrecoeur; nowego portu w Churchill w Manitobie, który otworzyłby ogromne możliwości wydobycia LNG [skroplonego gazu ziemnego] oraz inne możliwości; a także innych portów na wschodnim wybrzeżu dla tych kluczowych metali i minerałów”.
Port Churchill, jeden z najdalej na północ wysuniętych portów głębokowodnych Kanady, jest własnością i jest zarządzany przez Arctic Gateway Group, spółkę zrzeszającą dziesiątki Pierwszych Narodów i społeczności Zatoki Hudsona. To jedyny port głębokowodny w Ameryce Północnej z dostępem do Oceanu Arktycznego, do którego można dojechać również koleją.
Obecnie port ma krótkie okno operacyjne każdego lata.
Branża popiera MPO, konserwatyści niekoniecznieKanadyjskie Stowarzyszenie Producentów Ropy Naftowej (CAPP) stwierdziło, że Farrell jest „idealnym kandydatem” na stanowisko przewodniczącego urzędu.
„Powstanie Biura ds. Dużych Projektów i ta nominacja to konkretne kroki w kierunku uczynienia z Kanady superpotęgi energetycznej. To także pozytywny sygnał dla branży i inwestorów” – powiedziała Lisa Baiton, prezes i dyrektor generalny CAPP, w oświadczeniu dla CBC News.
Prezes i dyrektor generalny Kanadyjskiej Izby Handlowej, Candace Laing, powiedziała również, że powołanie MPO wysyła właściwy sygnał do branży.
„Dobrą wiadomością jest to, że to przedsięwzięcie powstaje w Calgary, bliżej wielu firm zaangażowanych w duże projekty, a jednocześnie jest sygnałem prawdziwie ogólnokrajowego i zespołowego podejścia do tematu” – powiedział Laing w oświadczeniu.
Niektórzy przywódcy rdzennej ludności, w tym Wielki Wódz Stewart Phillip z Unii Wodzów Indian Kolumbii Brytyjskiej, dziedziczny wódz Wet'suwet'en Na'Moks i zastępca wodza Rady Wsi Hagwilget Jesse Stoeppler wyrazili obawy dotyczące wpływu, jaki duże projekty będą miały na ich społeczności.
„Wszyscy Kanadyjczycy i wszystkie narody tubylcze muszą się zjednoczyć, by sprzeciwić się temu urzędowi i odmówić jego poparcia” – oświadczyła grupa Na’Moks w komunikacie prasowym wydanym przez trzech przywódców i kilka organizacji ekologicznych.
Konserwatyści krytykowali rząd liberalny za tak długi czas oczekiwania na utworzenie MPO.
„Kolejny urząd biurokratów, który pewnego dnia będzie rozważał zatwierdzenie projektu, niczego nie zbuduje. To po prostu kolejny mechanizm, dzięki któremu liberałowie mogą wskazać swoich zwycięzców i przegranych” – czytamy w oświadczeniu partii.
cbc.ca