Surrealistyczne ostatnie dni przed śmiercią księżnej Diany

Rozpad małżeństwa księżnej Diany i ówczesnego księcia Karola — w tym rozwód, którego żadne z nich nie chciało, ale na który po cichu nalegała królowa Elżbieta II — nie był oczywistym zwiastunem najbardziej tragicznego ze wszystkich wydarzeń .
W rzeczywistości, pomimo uporczywego poczucia, że rodzina królewska wyrzuciła ją z domu wraz z wczorajszymi tabloidami, świat wciąż mógł stać u jej stóp po rozwodzie. Zachowała rezydencję w Pałacu Kensington i tytuł księżnej Walii. Zgodziła się na ugodę opiewającą na 22,5 miliona dolarów plus 600 000 dolarów rocznie na prowadzenie swojego biura.
A co ważniejsze, przez połowę czasu musi opiekować się synami, księciem Williamem i księciem Harrym .
Jednak po jej śmierci 31 sierpnia 1997 r. w wieku 36 lat, nie można było patrzeć na ostatnie miesiące życia Diany inaczej niż przez pryzmat pesymizmu. Ich finał był niewątpliwie tragiczny.
Jednak w jej ostatnich dniach panowała radość i romantyzm, gdy rozmyślała o swojej przyszłości, a świat spekulował na temat tego, co zrobi dalej i z kim.
„Wiele się nauczyłam przez ostatnie lata” – powiedziała Diana po tym, jak aukcja jej kultowych sukni w domu aukcyjnym Christie's w czerwcu 1997 roku przyniosła 5 milionów dolarów na cele charytatywne, jak twierdzi biograf Andrew Morton . „Od teraz będę sobą i będę wierna sobie. Nie chcę już żyć według czyjegoś wyobrażenia o tym, kim i czym powinnam być. Będę sobą”.
„Od 15 lat zajmuję uprzywilejowaną pozycję” – powiedziała Diana w programie „Panorama” BBC w listopadzie 1995 roku, trzy lata po rozstaniu z Charlesem. „Mam ogromną wiedzę o ludziach i sposobach komunikacji i chcę ją wykorzystać”.
Jej rozwód z Charlesem — w dużej mierze przyspieszony przez ten wybuchowy wywiad — został sfinalizowany 28 sierpnia 1996 r.
W grudniu tego samego roku organizacja charytatywna United Cerebral Palsy uhonorowała Dianę tytułem Humanitarystki Roku podczas ceremonii w Nowym Jorku. W następnym miesiącu, w imieniu Halo Trust, odbyła swój słynny spacer przez pole minowe w Angoli, aby zwrócić uwagę na zniszczenia spowodowane przez miny lądowe w regionach ogarniętych wojną.
Brytyjski premier Tony Blair i jego żona Cherie Blair gościli ją w oficjalnej wiejskiej posiadłości premiera, Chequers, w maju 1997 r., aby omówić możliwą współpracę.
Diana miała nadzieję, że uda jej się wykorzystać swoją już znaczącą pozycję do pełnienia funkcji ambasadorki, nawet jeśli nieoficjalnej.
Pod koniec maja udała się do Pakistanu, aby zebrać fundusze na szpital zbudowany przez gwiazdę krykieta (i przyszłego premiera Pakistanu) Imrana Khana . W czerwcu jej zobowiązania obejmowały spotkanie z tancerzami po spektaklu " Jezioro łabędzie" w Royal Albert Hall oraz wizytę u ówczesnej pierwszej damy Hillary Clinton w Białym Domu, na kilka dni przed pożegnaniem jej lśniących, designerskich kreacji w domu aukcyjnym Christie's w Nowym Jorku.
„Diana Odrodzona” to tytułartykułu zamieszczonego na okładce magazynu „Vanity Fair” z lipca 1997 r. , który miał być symbolem nowego początku.
„Jest w niej coś spokojnego” – powiedział jej przyjaciel Gianni Versace w wywiadzie dla magazynu. „Miałem z nią przymiarkę w zeszłym tygodniu, żeby kupić nowe garnitury i ubrania na wiosnę. Jest taka spokojna. Myślę, że to moment w jej życiu, kiedy odnalazła siebie – sposób, w jaki chce żyć”.
(Nie trzeba dodawać, że niepokojący nastrój potęguje morderstwo Versace z 15 lipca 1997 r., kiedy włoski projektant został zastrzelony przed swoim domem w Miami Beach przez seryjnego mordercę Andrew Cunanana .)
Po uczestnictwie w przyjęciu z okazji 36. urodzin, zorganizowanym na jej cześć w londyńskiej Tate Gallery 1 lipca, Diana chciała odciąć się od przyjęcia z okazji 50. urodzin, które przyszły król Karol III zorganizował dla swojej długoletniej dziewczyny Camilli Parker-Bowles (obecnie królowej Kamilli) w swojej posiadłości w Highgrove.
Mówiono także, że księżniczka wciąż zmagała się ze złamanym sercem po rozstaniu z kardiochirurgiem Hasnatem Khanem , który był gotów ukrywać się w bagażniku samochodu lokaja Diany, aby dyskretnie odwiedzać ją w Pałacu Kensington, ale ostatecznie nie chciał, aby stało się to jej sposobem na życie.
Diana zabrała więc ze sobą swojego przyjaciela, egipskiego potentata biznesowego i właściciela Harrodsa Mohameda Al-Fayeda , na jego długoletnie zaproszenie, by ugościć ją, wraz z Williamem i Harrym, w swoim domu wakacyjnym w Saint-Tropez.
Dodi Fayed , najstarszy syn Mohameda, pojawił się 14 lipca, kilka dni po przyjeździe księżniczki, cumując swoją łódź w pobliżu jachtu ojca, Jonikal . 42-letniemu producentowi filmowemu towarzyszyła jego narzeczona, modelka Kelly Fisher , choć Dodi później zaprzeczył, że byli zaręczeni.
Mohamed, który miał w zwyczaju organizowanie księżniczce prywatnych wypraw na zakupy do swojego słynnego londyńskiego domu towarowego po jego zamknięciu, był podekscytowany perspektywą miłosnej więzi między Dianą i jego synem.
Kelly wyjechała do pracy 18 lipca, a Dodi zaczął spędzać więcej czasu z Dianą i jej synami, wynajmując klub nocny, aby mogli tańczyć w spokoju, i zabierając całą trójkę do parku rozrywki.
Według Mortona, Diana nazwała to „najlepszymi wakacjami w swoim życiu”.
Jednak w obliczu tragicznych wieści, po odwiezieniu chłopców do Wielkiej Brytanii, poleciała do Mediolanu, aby 22 lipca wziąć udział w pogrzebie Versace.
Mimo że prasa przedstawiała ich wówczas jako parę gotową do ślubu, Dodi był towarzyszem życia Diany przez niecałe dwa miesiące, gdy zmarli.
Po smutnej podróży do Włoch producent „Rydwanów ognia” odebrał Dianę z Londynu i razem helikopterem polecieli do Paryża. Tam spędzili weekend w hotelu Ritz, kolejnym obiekcie należącym do ojca Dodiego.
Udało się zachować prywatność, dzięki zatrudnieniu ochrony Ritza, która miała chronić fotografów przed tropem. Jednak 31 lipca para wyruszyła w sześciodniowy rejs po Morzu Śródziemnym na pokładzie jachtu Mohameda, gdzie zdjęcia zrobione obiektywem długoogniskowym, na których para całuje się na pokładzie, stały się viralem z 1997 roku.
Odrzucona przez Dodiego była dziewczyna, Kelly, 13 sierpnia zorganizowała konferencję prasową w Beverly Hills, aby ogłosić, że pozywa go za złamanie umowy. Twierdzi, że zaproponował jej sześciocyfrową sumę, aby odłożyła karierę modelki na bok i mogła skupić się na byciu z nim na pełen etat.
W tym samym czasie brytyjskie tabloidy huczały od doniesień, że Dodi – którego Tina Brown w swojej książce z 2007 r. pt. „The Diana Chronicles ” nazwała „nieuporządkowanym playboyem” – traktował Dianę bardzo poważnie, a ona z kolei była w niej zakochana .
Tymczasem Diana poleciała odrzutowcem Harrodsa do Bośni, gdzie 9 i 10 sierpnia spotkała się z ofiarami min lądowych (traktat ottawski zakazujący stosowania min lądowych, którego była zwolenniczką, został podpisany w grudniu 1997 r.).
15 sierpnia, ścigana przez paparazzi, udała się na greckie wyspy z prezeską Tiffany & Co. , Rosą Monckton, na długo planowane wakacje, podczas gdy Dodi wrócił do Los Angeles, aby spróbować załagodzić sytuację z Kelly. (Po jego śmierci wycofała pozew ).
Rozmyślając o swoich ostatnich wakacjach z Dianą, Rosa napisała w Daily Telegraph : „Często rozmawiała ze mną o wtrącaniu się prasy, o tym, jak to jest być nękanym przez paparazzi i walczyć o każdą sekundę swojej prywatności”.
Po spotkaniu w Londynie Dodi i Diana 21 sierpnia wyruszyli ponownie na południe Francji.
Diana i Dodi spędzili tydzień na pokładzie Jonikala , przepływając przez Portofino i Sardynię. Podarował jej małą tabliczkę w srebrnej ramce z napisanym przez siebie wierszem. Ona podarowała mu grawerowany obcinacz do cygar – „Z miłością od Diany” – oraz parę złotych spinek do mankietów, które należały do jej zmarłego ojca, Earla Johna Spencera , który zmarł w 1992 roku.
„Wiem, że mój ojciec bardzo by się ucieszył” – miała powiedzieć Diana – „gdyby wiedział, że teraz są w tak bezpiecznych i wyjątkowych rękach”.
Według licznych opowieści Diana cieszyła się towarzystwem Dodiego, ale nie mogła się doczekać, aby zobaczyć Williama i Harry'ego, którzy spędzali coroczne dwa tygodnie sierpnia u swojej babci, królowej, w zamku Balmoral w Szkocji.
Jednak 22 sierpnia, podczas postoju w Monte Carlo, Dodi potajemnie kupił pierścionek z diamentem od Alberto Repossiego wart 200 000 dolarów z kolekcji „Dis-Moi Oui!” (tłumaczenie: „Powiedz mi tak”).
Postanowił przekazać go Dianie, zanim wróci do domu.
Umówił się na odbiór błyskotki w Paryżu na 30 sierpnia. Diana planowała wrócić do Londynu następnego dnia, mówiąc Williamowi i Harry'emu, że wkrótce wróci do domu, na kilka godzin przed śmiercią.
„Biegałem z Willym i kuzynami i nie chciałem przestać grać” – napisał Harry w swoich wspomnieniach „Spare” o ostatniej rozmowie z matką. „Byłem więc dla niej oschły. Niecierpliwy, żeby wrócić do gry, szybko odłożyłem mamę na bok. Żałowałem, że nie przeprosiłem jej za to. Żałowałem, że nie poszukałem słów, żeby opisać, jak bardzo ją kochałem. Nie wiedziałem, że te poszukiwania zajmą dekady”.
Chociaż Mohamed, który zmarł 30 sierpnia 2023 r. w wieku 94 lat, wystawił pierścień Repossi w Harrods jako część pomnika poświęconego Dodiemu i Dianie, który przez lata stał tam jako świadectwo wielkiej miłości, jaką — jak twierdził — darzyli się nawzajem, nawet on nie miał pewności, czy jego syn rzeczywiście się oświadczył.
A jeśli tak, to czy księżniczka powiedziała „tak”. Finałowy sezon serialu „The Crown” , z laureatką Emmy Elizabeth Debicki w roli Diany, skłaniał się ku dwuznaczności , wyobrażając sobie, że Dodi ( Khalid Abdalla ) próbuje się oświadczyć w apartamencie w hotelu Ritz, ale ona szybko mu przerwała. W dramatycznym zakończeniu delikatnie go spuszcza, jednocześnie czule przekonując, by w końcu powiedział prawdę swojemu nadopiekuńczemu ojcu.
Co Dodi planował zrobić następnego ranka, gdy już pożegnał Dianę.
Zamiast tego, krótko po północy 31 sierpnia, zeszli na dół i przez około siedem minut stali w pobliżu tylnego wejścia do hotelu Ritz, podczas gdy pracownicy robili dywersję przed wejściem, aby zmylić hordę paparazzi.
Para wsiadła na tylne siedzenie mercedesa, którym kierował (jak wykazały późniejsze śledztwa i dochodzenia) nietrzeźwy szef ochrony hotelu Ritz, Henri Paul , który niespodziewanie otrzymał zadanie odwiezienia ich do apartamentu Dodiego. Ochroniarz Trevor Rees-Jones zajął miejsce pasażera z przodu.
Fotografowie, którzy nie dali się nabrać na podstęp, ruszyli w pościg za mercedesem samochodami i motocyklami. Henri wjechał do tunelu Pont de l'Alma, a kilka sekund później mercedes uderzył w słup. Trevor był jedynym ocalałym.
Henri i Dodi zginęli na miejscu, a Dianę przewieziono do szpitala Pitié-Salpêtrière. Po nieudanej próbie reanimacji lekarze stwierdzili zgon o godzinie 3 nad ranem.
Świat dowiedział się o tym trzy godziny później.
Kiedy królowa i Karol otrzymali telefon w Balmoral w środku nocy, postanowił pozwolić Williamowi i Harry'emu spać. Powiedział chłopcom, kiedy się obudzą.
Ponieważ pamięć o Dianie trwa, przypomnij sobie, w jaki sposób na zawsze zmieniła ona to, co oznaczało być częścią rodziny królewskiej:
Księżna Diana poszła pod prąd, gdy zaczęła walczyć o sprawy, które wcześniej były uważane za tabu wśród członków rodziny królewskiej, w tym o badania nad AIDS, usuwanie min lądowych i walkę z bezdomnością w Wielkiej Brytanii. Była jedną z pierwszych osobistości publicznych, które sfotografowano podczas fizycznego kontaktu z ofiarami AIDS — decyzja ta pomogła odczarować tę chorobę i zmniejszyć strach przed nią wśród opinii publicznej.
Rola paparazzi w tragicznej śmierci księżnej Diany zbliżyła rodzinę królewską i prasę bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Po jej śmierci pałac zawarł porozumienia z brytyjskimi mediami, aby zapewnić, że fotografowie nie będą przekraczać granic, próbując zaspokoić zainteresowanie opinii publicznej. W rezultacie obserwujemy więcej sesji zdjęciowych organizowanych przez pałac i lepszą współpracę obu stron w kwestii równowagi między prywatnością a byciem osobą publiczną.
Być może najbardziej niezwykłym wpływem Diany na rodzinę królewską była jej bezprecedensowa wrażliwość w obliczu publicznej krytyki. Otwarcie mówiła o swoich zmaganiach ze zdrowiem psychicznym (w szczególności o depresji poporodowej po urodzeniu księcia Williama), a w swoim przełomowym wywiadzie dla Martina Baszira z BBC Diana zauważyła: „Cóż, być może byłam pierwszą osobą w tej rodzinie, która kiedykolwiek miała depresję lub otwarcie płakała. I oczywiście było to przytłaczające, bo jeśli nigdy wcześniej tego nie doświadczyłeś, jak możesz to znosić?”.
Wiele lat później William i Harry podtrzymali dziedzictwo swojej matki, rozpoczynając kampanię Heads Together , której celem jest zmiana sposobu, w jaki w Wielkiej Brytanii postrzegane są zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie.
Księżniczka wywarła kolejny wpływ na życie za drzwiami pałacu, utrzymując niezwykle swobodne relacje z personelem królewskim. Jej słynna, bliska przyjaźń z lokajem Paulem Burrellem trafiała na pierwsze strony gazet, a podobno organizowała spotkania dla księcia Williama i Harry'ego z dziećmi swoich pracowników, aby mogli się bawić. Księżna Di zachęcała również swoich synów do wspólnego gotowania, co mogło zainspirować decyzję Kate Middleton o częstym przygotowywaniu domowych posiłków dla rodziny.
Księżna Di całkowicie zmieniła tradycyjne królewskie metody porodu, witając oboje swoich dzieci przed Pałacem Buckingham, gdzie dekady wcześniej urodził się książę Karol . Dzięki temu książę William został pierwszym przyszłym brytyjskim monarchą urodzonym w szpitalu 21 czerwca 1982 roku. Wills i księżna Cambridge poszli w ich ślady, witając księcia Jerzego i księżniczkę Charlotte w tym samym szpitalu, St. Mary's w Londynie.
Zamiast stawiać swoich synów na piedestale, jak zrobił to już cały świat, księżna Diana starała się stworzyć poczucie normalności dla Williama i Harry'ego. Jej najmłodszy syn wyjaśnił w wywiadzie: „Podjęła decyzję, że bez względu na wszystko, pomimo wszystkich trudności związanych z dorastaniem w blasku fleszy i na scenie, zadba o to, abyśmy oboje mieli jak najbardziej normalne życie. A nawet jeśli oznacza to zabieranie nas od czasu do czasu na burgera, przemycanie do kina czy jeżdżenie po wiejskich drogach z otwartym dachem swoim starym szkolnym BMW, żeby posłuchać Enyi ”.
Kiedy Diana i książę Karol wyruszali w oficjalną podróż po Australii i Nowej Zelandii w 1983 roku, nalegała, aby Wills (wówczas zaledwie 10-miesięczny) towarzyszył rodzicom w podróży. Dzieci królewskie zazwyczaj nie podróżowały w takie miejsca, ale decyzja Diany, by utrzymać rodzinę razem, wyjaśnia, dlaczego książę Jerzy i księżniczka Charlotte są teraz zawsze uwzględniani w zagranicznych wyprawach .
( Pierwotnie opublikowano 18 listopada 2023 r. o godz. 12:00 czasu pacyficznego )
eonline