Paul Seixas, wielka nadzieja francuskiego kolarstwa, wygrywa Tour de l'Avenir

Czy to prawdziwy klejnot, na który francuskie kolarstwo czekało prawie czterdzieści lat? 18-letni Francuz Paul Seixas, przez niektórych uważany za następcę Bernarda Hinault, ostatniego francuskiego zwycięzcy Tour de l'Avenir z 1985 roku, wygrał 61. edycję Tour de l'Avenir w piątek 29 sierpnia.
Paul Seixas, który brał udział w tym wydarzeniu jako członek francuskiej drużyny i zadebiutował jako zawodowiec w zespole Décathlon - AG2R La Mondiale, wygrał finałowy etap, 10,4-kilometrową jazdę indywidualną na czas, która odbyła się na podjeździe do mojego kurortu La Rosière (Sabaudia).
Zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, 29 sekund za swoim rodakiem Maxime'em Decomble'em przed ostatnią jazdą na czas, Paul Seixas ostatecznie pokonał Belga Jarno Wildara o 40 sekund i Norwega Jorgena Nordhagena o 44 sekundy. Decomble zajął 5. miejsce , tracąc 1 minutę i 20 sekund.
Paul Seixas spisał się gorzej niż oczekiwano w wysokich górach, swoim ulubionym terenie, podczas dwóch poprzednich etapów. Jednak francuskiemu geniuszowi, mistrzowi świata juniorów w jeździe indywidualnej na czas z 2024 roku, udało się odzyskać niezbędne zasoby, aby uzyskać doskonały końcowy czas i wygrać ten flagowy wyścig dla zawodników do lat 23.
„Nie sądziłem, że wygram z tak dużą przewagą. Nawet przy 90% mojej formy jestem w stanie wygrać Tour de l'Avenir, więc to wspaniałe” – powiedział kolarz z zespołu Décathlon AG2R La Mondiale po swoim zwycięstwie.
W 2025 roku Seixas (już wcześniej) wyrobił sobie markę wśród profesjonalistów, zajmując 8. miejsce w Critérium du Dauphiné Libéré, w którym zwyciężył Tadej Pogacar, oraz zajmując 3. miejsce w mistrzostwach Francji w jeździe indywidualnej na czas.
Służba sportowa (z AFP)
Brać w czymś udział
Ponownie wykorzystaj tę treśćLe Monde