Luwr, Wersal i inne: wiele francuskich muzeów będzie droższych

Od 1 stycznia 2026 roku zwiedzający główne muzea Francji będą musieli liczyć się z nową funkcją przy zakupie biletów: rząd francuski ogłosił wprowadzenie podwójnej taryfy , rozróżniającej obywateli europejskich i spoza Europy. Ten środek, mający na celu zmianę nawyków milionów turystów, został przedstawiony jako konieczny krok w celu zapewnienia przyszłości i utrzymania najchętniej odwiedzanych obiektów kulturalnych w kraju.
To prawdziwa mała rewolucja: nigdy wcześniej we Francji nie wprowadzono takiego rozróżnienia, które zbliża zarządzanie muzeami do zarządzania przyjętego już w innych sektorach turystyki, na przykład w transporcie czy atrakcjach turystycznych, gdzie zróżnicowana polityka jest bardziej powszechna.
Oświadczenie rządu i powodyMinister kultury, Rachida Dati, oficjalnie potwierdziła tę wiadomość. W swoim przemówieniu podkreśliła, że celem nie jest zniechęcanie zagranicznych gości, lecz zaangażowanie ich w konkretny wkład w koszty zarządzania i renowacji obiektów. „ Nie chcemy ograniczać frekwencji międzynarodowej ” – wyjaśniła – „ ale zadbać o to, aby francuskie muzea nadal spełniały oczekiwania globalnej publiczności ”.
Inicjatywa wynika z jasnej obserwacji: najsłynniejsze muzea Francji wymagają ciągłej interwencji , aby zachować dziedzictwo należące nie tylko do narodu, ale do całej ludzkości. Modernizacja przestrzeni, poprawa usług publicznych, renowacja dzieł sztuki i utrzymanie zabytkowych budynków to działania wymagające coraz większych inwestycji. Stąd pomysł na wyższą opłatę dla zwiedzających spoza Unii Europejskiej.
Miejsca objęte pierwszą faząW początkowej fazie, począwszy od 2026 roku, nowa polityka cenowa obejmie niektóre z najbardziej kultowych francuskich miejsc kulturalnych. Wśród nich znajdują się Luwr , w którym znajdują się takie arcydzieła jak Mona Lisa i Wenus z Milo, oraz Pałac w Wersalu , symbol monarchii i historii kraju. Dołączają do nich: Opera Garnier , niezwykły przykład architektury XIX wieku, Łuk Triumfalny oraz Zamek w Chambord , jeden z najsłynniejszych w Dolinie Loary.
Plan rządu zakłada, że do inicjatywy dołączą inne muzea i zabytki od 2027 r., co pozwoli na stopniowe rozszerzenie podwójnych taryf na większość najchętniej odwiedzanych miejsc państwowych.
Ile będzie kosztować zwiedzanie francuskich muzeów?Kwoty będą się różnić w zależności od miejsca, ale przykład Luwru daje konkretny obraz wpływu reformy. Obecnie opłata za wstęp wynosi 22 euro, a od 2026 roku wzrośnie do 30 euro dla obywateli europejskich i 35 euro dla zwiedzających spoza Europy. Nie jest to duża różnica w wartościach bezwzględnych, ale jest znacząca, biorąc pod uwagę ogromną liczbę turystów, którzy co roku tłoczą się w paryskich salach muzealnych.
Środek ten dotknie zatem nie tylko okazjonalnych turystów, ale także dużą liczbę turystów międzynarodowych, którzy od dziesięcioleci stanowią kluczowy element francuskiej gospodarki.
Krytyka i obawy przed dyskryminacjąChoć rząd podkreśla potrzebę zapewnienia stabilności ekonomicznej muzeów , nie brakuje krytyki. Kilka stowarzyszeń i głosów opozycji nazwało ten środek dyskryminującym, podkreślając, że turyści z mniej zamożnych regionów świata mogą zostać ukarani dodatkowymi kosztami.
Krytycy uważają, że ryzyko polega na tym, że dostęp do kultury może stać się przywilejem, ograniczając możliwości osób o mniejszych zasobach finansowych. Dla podróżującej rodziny różnica w cenie może wpłynąć na ogólny budżet na wizytę i zmniejszyć liczbę osób decydujących się na uwzględnienie muzeów w swoim planie podróży.
Krótko mówiąc, debata jest otwarta. Francja, będąca domem dla jednych z najcenniejszych obiektów kultury na świecie, stoi obecnie przed wyzwaniem pogodzenia powszechnej dostępności ze stabilnością ekonomiczną. Podwójna taryfa, która wejdzie w życie za kilka miesięcy, stanowi unikatowy eksperyment w Europie i będzie uważnie monitorowana nie tylko przez turystów, ale także przez inne kraje, które mogą wdrożyć podobne rozwiązania.
siviaggia