La Vuelta: Ayuso wygrywa etap bez zmian w walce o klasyfikację generalną

- reklama -
Siódmy etap Vuelta a España, rozegrany w ten piątek między Andorra la Vella a Cerler, zakończył się zwycięstwem Juana Ayuso, który zaatakował na pierwszych kilometrach i utrzymał prowadzenie do mety. W klasyfikacji generalnej nie było znaczących różnic między zawodnikami, mimo że João Almeida próbował zaostrzyć tempo na około cztery kilometry przed metą, zabierając ze sobą Jonasa Vingegaarda i Giulio Ciccone. Zdając sobie sprawę z braku szczęścia, pochodzący z Caldas zawodnik przerwał atak i ostatecznie przekroczył linię mety w grupie faworytów.
Na koniec João Almeida pochwalił swojego kolegę z drużyny, Juana Ayuso, za zwycięstwo, po niezbyt udanym dniu. „To świetny kolarz, zasłużył na to. Trasa była trudna, więc zasłużył, a zespół również był znakomity” – stwierdził, odrzucając jednocześnie spekulacje na temat kierownictwa zespołu w tym początkowym okresie, które stawiało na ucieczki w celu wygrania etapów, zamiast skupić się na wspieraniu lidera, który ma większe szanse na walkę o klasyfikację generalną.
Kolarz z ZEA wyjaśnił również swoją strategię na koniec etapu. „Szczerze mówiąc, plan był taki, żeby trochę mocniej pocisnąć. Próbowałem, może kogoś zgubimy, ale oni [Vingegaard i Ciccone] też nie współpracowali. To jeden dzień mniej” – powiedział. Mimo to zapewnia, że nastroje pozostają pozytywne. „Czuję się dobrze każdego dnia, myślę, że to dobry znak, z niecierpliwością czekamy na kolejne trudne etapy”.
W klasyfikacji generalnej Norweg Torstein Traeen (Bahrain Victorious), który stracił przewagę w ataku João Almeidy, ale ostatecznie dotarł do grupy, utrzymał czerwoną koszulkę, Jonas Vingegaard wrócił na drugie miejsce, tracąc do niego 2 minuty i 33 sekundy, a João Almeida znalazł się na trzecim miejscu, tracąc 2 minuty i 41 sekund.
Peleton przygotowuje się teraz do weekendu, który zapowiada się na przełom w klasyfikacji generalnej. Ósmy etap, w najbliższą sobotę, powróci na płaski teren i będzie okazją do długiej ucieczki przed kolarzami z tyłu klasyfikacji generalnej lub do sprintu. Niedziela to kolejny pagórkowaty finisz, który zakończy pierwszy tydzień, przed pierwszym dniem odpoczynku, dając nową szansę na walkę między liderami.
- reklama -
Gazeta das Caldas