Wysocy rangą urzędnicy CDC rezygnują po odsunięciu Monareza, powołując się na obawy dotyczące niezależności naukowej


Czterech wysokich rangą urzędników Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom ogłosiło w ostatnich dniach swoje rezygnacje, powołując się na fakt, że — jak twierdzą — narastają wpływy polityczne na działalność naukową agencji, w szczególności w odniesieniu do szczepionek.
Dwie z nich — Debra Houry, główna dyrektor ds. medycznych i naukowych CDC, oraz Demetre Daskalakis, która kierowała Narodowym Centrum Szczepień i Chorób Układu Oddechowego — zrezygnowały ze stanowisk 27 sierpnia, kilka godzin po tym, jak Biały Dom ogłosił zwolnienie dyrektor CDC Susan Monarez.
Monarez, zatwierdzona przez Senat pod koniec lipca, została odwołana niecały miesiąc po rozpoczęciu urzędowania. Rzecznik Białego Domu, Kush Desai, powiedział, że Monarez „nie była zgodna z prezydenckim programem przywracania zdrowia Ameryce”. Adwokaci Monarez argumentują, że zwolnienie jest bezprawne, twierdząc, że tylko prezydent może odwołać dyrektora zatwierdzonego przez Senat.
28 sierpnia Jim O'Neill, zastępca sekretarza Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, został wybrany na p.o. dyrektora CDC, co kilku urzędników Białego Domu potwierdziło w CBS News i KFF Health News. W wewnętrznym e-mailu wysłanym tego wieczoru do pracowników CDC, sekretarz Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej Robert F. Kennedy Jr. potwierdził, że O'Neill został p.o. dyrektora CDC, nie odnosząc się jednak do odejścia Monareza.
„Jestem zdecydowany współpracować z wami, aby przywrócić zaufanie, przejrzystość i wiarygodność CDC” – powiedział Kennedy pracownikom CDC, pisząc później: „Prezydent Trump i ja podzielamy zdroworozsądkową wizję CDC: Wzmocnić infrastrukturę zdrowia publicznego, powracając do jej podstawowej misji, jaką jest ochrona Amerykanów przed chorobami zakaźnymi, inwestując w innowacje w celu zapobiegania przyszłym zagrożeniom, ich wykrywania i reagowania na nie”.
Houry i Daskalakis stwierdzili, że ich niepokój związany z polityką szczepień jest coraz większy. Obaj zwrócili uwagę na przygotowania do posiedzenia Doradczego Komitetu ds. Praktyk Szczepień, który rekomenduje harmonogramy szczepień.
Houry powiedział, że obawiali się, iż „niektóre decyzje zostały podjęte, zanim pojawiły się dane lub badania naukowe, które by je uzasadniały. Jesteśmy naukowcami i to nas niepokoiło”.
Daskalakis dodał, że jest „bardzo zaniepokojony możliwością podjęcia próby ponownego rozpatrzenia szczepionek, które mają już jasne rekomendacje i zostały zweryfikowane naukowo”, co – jak ostrzegł – może podważyć zaufanie publiczne. „Skoro nie można zaatakować dostępu, to dlaczego nie zaatakować zaufania? I właśnie na tym moim zdaniem polega ten podręcznik” – powiedział.
Obaj urzędnicy powołali się na przypadki, w których analizy dowodów zostały zmienione lub wycofane. Analiza CDC dotycząca tiomersalu, środka konserwującego szczepionki, została krótko opublikowana, zanim została usunięta na polecenie HHS. „Jeśli coś nie zgadza się z zaleceniami, informacja ta zostanie usunięta, a opinia publiczna nie będzie mogła się z nią zapoznać, co zapewni jej otwartość i przejrzystość” – powiedział Houry.
Obaj skrytykowali również brak bezpośredniej komunikacji między naukowcami CDC a kierownictwem HHS. Daskalakis powiedział, że jego zespół nigdy nie został zaproszony do informowania Kennedy'ego o tematach od odry po COVID-19.
Zapytani o apele Kennedy'ego o „radykalną przejrzystość”, Houry i Daskalakis opowiedzieli, że dowiedzieli się o zmianach w harmonogramie szczepień przeciwko COVID-19 dla dzieci nie z wewnętrznych kanałów, lecz za pośrednictwem mediów społecznościowych.
„Ta radykalna transparentność przejawiła się we wpisie na Twitterze, dzięki któremu dr Houry i ja dowiedzieliśmy się, że sekretarz nakazał zmianę harmonogramu szczepień dzieci przeciwko COVID-19” – wspominał Daskalakis. „Jakie były okoliczności, które doprowadziły do tej decyzji? Odmówiono nam dostępu do tych informacji. Nie sądzę więc, żeby to było radykalnie transparentne” – powiedział Daskalakis.
CBS News i KFF Health News zwróciły się do HHS z prośbą o komentarz do niektórych oskarżeń wysuniętych przez Houry’ego i Daskalakisa, ale nie otrzymały natychmiastowej odpowiedzi.
Obaj urzędnicy stwierdzili, że nie mieli zapewnionej pracy, kiedy złożyli rezygnację. Houry określił tę decyzję jako próbę podniesienia alarmu co do kierunku, w jakim podąża agencja.
„Dla nas to było jak wysłanie sygnału nietoperzowi” – powiedział Houry. „Byliśmy bardzo doświadczonymi naukowcami i liderami kariery w CDC. Uznaliśmy, że nadszedł czas, aby zjednoczyć się i zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby podnieść alarm w sprawie zdrowia publicznego w naszym kraju”.
Daskalakis stwierdził, że pozostanie w CDC w obecnych warunkach uczyniłoby ich współwinnymi tego, co nazwał „używaniem” publicznej służby zdrowia jako broni.
„Bezpieczeństwo już zostało naruszone. … W USA już latamy na ślepo. Gdybyśmy to kontynuowali… bylibyśmy współwinni i ułatwialibyśmy przejście od latania na ślepo do czynnego krzywdzenia ludzi” – powiedział.
Houry podkreśliła powagę sytuacji, zauważając, że odeszła bez planu awaryjnego.
„To, że straciłam pracę, pokazało tylko, jak tragiczne stały się okoliczności” – powiedziała Houry.
Daskalakis dodał, że na jego decyzję wpłynęła również złożona przez niego przysięga lekarska.
„Jako lekarz składam przysięgę Hipokratesa: Po pierwsze, nie szkodzić. Obserwuję, jak ideologia przenika naukę w sposób, który zaszkodzi dzieciom i dorosłym. … Myślę, że obserwujemy rzeczy, które sprawiają, że nasz kraj jest mniej przygotowany do reagowania na codzienne patogeny… ale także… na kolejną wielką zmianę”.
Oboje wyrazili również obawy o swoje osobiste bezpieczeństwo w obecnej sytuacji.
„Środowisko, w którym żyjemy… podsycane dezinformacją, zwłaszcza ze strony osób uważanych przez niektórych za autorytety w dziedzinie zdrowia, budzi we mnie niepokój o nas wszystkich w służbie zdrowia publicznego” – powiedział Daskalakis. „Jestem zaniepokojony, ale to część naszej pracy… musimy być odważni i nadal mówić prawdę, nawet poza CDC”.
Do dymisji doszło kilka tygodni po strzelaninie przed siedzibą CDC w Atlancie, którą organy ścigania powiązały z dezinformacją na temat COVID-19.
Houry powiedziała, że reakcja Białego Domu na strzelaninę była stonowana. Kennedy zwiedziła miejsce zdarzenia, ale później udzieliła wywiadu, w którym wyraziła brak zaufania do ekspertów. „To było po ataku. Opierało się na dezinformacji na temat COVID-19. Wtedy staraliśmy się budować zaufanie” – powiedziała.
Daskalakis dodał, że chociaż Kennedy później określił masowe strzelaniny jako kryzys zdrowia publicznego, uważał, że sekretarz powinien zająć się dezinformacją jako przyczyną źródłową. „Dezinformacja na temat szczepionki przeciwko COVID-19 – udokumentowana przez Biuro Śledcze Georgii” jako przyczyna strzelaniny w CDC. „Zdecydowanie zalecałbym sekretarzowi, aby posłuchał własnej rady i zajął się również sednem problemu, który doprowadził do tej strzelaniny” – powiedział.
Zauważył również, że programy CDC dotyczące zapobiegania przemocy z użyciem broni palnej zostały drastycznie ograniczone. „Mówimy o przemocy jako o problemie zdrowia publicznego. Tak jest i możemy podjąć działania, aby jej zapobiegać. Niestety, większość personelu tych programów została zwolniona” – powiedział.
Zwolnienia i rezygnacje wywołały apele o nadzór. Niezależny senator Bernie Sanders z Vermont wezwał do wszczęcia dwupartyjnego śledztwa, demokratyczna senator Patty Murray z Waszyngtonu nalegała na usunięcie Kennedy'ego ze stanowiska, a republikański senator Bill Cassidy z Luizjany – który głosował za zatwierdzeniem nominacji Kennedy'ego na stanowisko sekretarza HHS – stwierdził, że rozwój sytuacji „będzie wymagał nadzoru”.
Wydarzenia te mają miejsce po tym, jak FDA zawęziła kryteria kwalifikowalności do zaktualizowanych szczepionek przeciwko COVID-19 do osób starszych i osób z czynnikami ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19.
kffhealthnews